close
Share with your friends

Open Banking a PSD2 - nowe perspektywy | wywiad z Michałem Podgajnym i Marcinem Jankowskim

Open Banking a PSD2 – nowe perspektywy

O idei otwartej bankowości oraz o wpływie, jaki ma na nią Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) w sprawie usług płatniczych w ramach rynku wewnętrznego (PSD2), rozmawiamy z Michałem Podgajnym, dyrektorem i szefem zespołu Open Banking w KPMG w Polsce oraz Marcinem Jankowskim, wicedyrektorem w tym zespole.

Powiązane treści

Punkt Zwrotny (PZ):
Otwarta bankowość to pojęcie, który słyszy się coraz częściej – co tak naprawdę oznacza?

MICHAŁ PODGAJNY (MP):
Rzeczywiście otwarta bankowość to termin szeroki, który obejmuje ogół procesów, technologii i związanych z nimi usług oraz produktów mających jeden wspólny mianownik – wszystkie są oparte na otwartych interfejsach programistycznych (Open API). Umożliwiają one dostęp do niektórych danych gromadzonych przez banki, dzięki czemu pozostałe firmy mogą tworzyć nowe produkty i usługi. Z biegiem czasu wokół banków powinien stworzyć się ekosystem podmiotów oferujących nowe rozwiązania dla klientów.

 

PZ › Kto w tej chwili korzysta z otwartych interfejsów?

MARCIN JANKOWSKI (MJ):
Interfejsy Open API są od wielu lat wykorzystywane przez firmy technologiczne, takie jak Facebook, Google czy Amazon. Dzięki ich stosowaniu korporacje są w stanie zaoferować swoim użytkownikom szereg usług, których same nie dałyby rady stworzyć. Właśnie te dodatkowe usługi pomogły np. Facebookowi utrzymać użytkowników, a także zdobyć nowych. Z jednej strony firmy technologiczne są zatem beneficjentami Open API, z drugiej zaś dostawcami usług, na bazie których inne firmy budują swoją przewagę. Najlepszym przykładem jest tutaj Uber, który wykorzystał mapy Google i ich otwarty interfejs. Dzięki temu udało się wdrożyć pomysł na stworzenie korporacji taksówkarskiej bez taksówek i taksówkarzy. Kierowcy Ubera nie muszą znać miasta, w którym pracują, ponieważ trasę podpowie im aplikacja. Google występuje tu w tej samej roli co banki w ekosystemie otwartej bankowości, Uber zaś jest firmą technologiczną – w ekosystemie otwartej bankowości zwaną fintechem. Warto tutaj zaznaczyć, że banki mogą być same beneficjentami otwartej bankowości, korzystając z danych i usług dostarczanych przez inne banki za pomocą interfejsów API. Zyskują one dostęp do jeszcze szerszej informacji o swoim kliencie – wiedzę nie tylko na temat posiadanych przez niego produktów w innych bankach, ale również o transakcjach płatniczych. Skutek może być dwojaki. Z jednej strony banki będą się starać przyciągnąć klienta, oferując produkty dostępne w innych bankach, a z drugiej – lepsze zrozumienie klientów powinno skutkować pojawieniem się nowych produktów, bardziej dopasowanych do ich potrzeb.

 

PZ › Jak wygląda odniesienie idei otwartej bankowości do bieżącej praktyki?

MP › Idea otwartej bankowości to nadal pieśń przyszłości. Na silnie regulowanym rynku banki, nawet jeżeli chciałyby udostępniać dane w ramach Open API, nie mogłyby tego czynić. Zmianę przyniosła Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2015/2366 z dnia 25 listopada 2015 r. w sprawie usług płatniczych w ramach rynku wewnętrznego (dalej PSD2). Dyrektywa ta jest swoistym katalizatorem zmian w kierunku otwartej bankowości. Wprowadza nową kategorię usługodawców na rynku usług płatniczych, zwanych stronami trzecimi (ang. Third Party Provider, dalej TPP). TPP otrzymują zaś możliwość świadczenia nowych usług, z których dwie najważniejsze to: inicjowanie płatności (ang. PIS – Payment Initiation Service) i dostęp do informacji o rachunku (ang. AIS – Account Information Service).
Umożliwienie nowym podmiotom oferowania usług opartych na informacji płynącej z historii transakcji klienta jest pierwszym istotnym krokiem w stronę otwartej bankowości i tworzenia się zupełnie nowego ekosystemu opartego na innowacyjnych produktach finansowych. Dzięki zmianom regulacyjnym idea otwartej bankowości powinna zacząć się materializować. Jednak wciąż nie wiadomo, czy tak się stanie i w jakim tempie będą następować zmiany. Wdrożenie dyrektywy stanowi duże wyzwanie dla banków, ponieważ dotyka ona wielu aspektów działalności – prawnych, zgodności, związanych z cyberbezpieczeństwem, efektywnością operacyjną czy IT. Z drugiej strony zmiany regulacyjne umożliwiają podmiotom spoza sektora bankowego wejście na rynek usług finansowych. Na ile banki, które musiały poradzić sobie z tak dużym przedsięwzięciem, będą czerpać korzyści z nowych przepisów? W jakim stopniu podmioty spoza sektora bankowego mogą stać się beneficjentami nowych regulacji? Żeby odpowiedzieć na te pytania, KPMG, wspólnie ze Związkiem Banków Polskich, zbadały, jak zmianę regulacyjną postrzegają w Polsce banki, banki spółdzielcze oraz podmioty, które mogą stać się TPP. Pytania dotyczyły aspektów wdrożeniowych, bezpieczeństwa oraz kwestii biznesowych w różnych horyzontach czasowych. Badaniem zostali objęci również klienci, bez których idea otwartej bankowości nie miałaby sensu. Czy zaufają nowym graczom na rynku, powierzając im swoje dane o transakcjach w imię „lepszej” oferty? Czy banki mogą czuć się zagrożone? Czy jest tu miejsce na nowe rozwiązania, nowe firmy? Czy istnieje ich
potrzeba?

 

PZ › Co zatem pokazują wyniki badania?

MJ › Wyniki przeprowadzonych ankiet zdają się potwierdzać, że istnieje zgoda co do tego, jak przedstawiciele banków i firm TPP widzą nadchodzącą przyszłość. Warto zwrócić uwagę na kilka wniosków, jakie wyłaniają się z otrzymanych odpowiedzi. Pierwszym ciekawym trendem, który da się zauważyć, jest postrzeganie przez przedstawicieli banków kwestii, kto będzie stanowić dla nich konkurencję w krótkim, średnim i długim okresie. Ponad 40% ankietowanych reprezentujących banki postrzega inne banki jako swoją konkurencję w pierwszym roku po wdrożeniu PSD2. Wskaźnik ten jednak znacząco spada w średnim okresie (21%), by w długim okresie osiągnąć 9%. Równolegle wraz z upływem czasu przedstawiciele banków zaczynają postrzegać firmy technologiczne oraz GAFA (Google, Apple, Facebook, Amazon) jako coraz większą konkurencję. Dodatkowo w krótkim okresie 21% badanych zatrudnionych w bankach nie widzi większych wyzwań związanych z konkurencją. Można więc uznać, że ogromne zaufanie, jakim klienci darzą banki (41% respondentów), połączone ze świadomością bycia instytucją zaufania publicznego, w której depozyty klientów są chronione przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny, oraz doświadczenia z wdrożenia Open Bankingu na rynku Wielkiej Brytanii powodują, że przedstawiciele banków postrzegają najbliższy rok jako czas szukania nowych pomysłów na to, jak zagospodarować biznesowo nową regulację. W ciągu kilku najbliższych lat większość reprezentantów banków (53%) uważa, że firmy GAFA będą bardziej aktywne i staną się dla nich konkurencją. Pogląd ten jest tym bardziej uzasadniony, że regulacja i standaryzacja daje możliwość jednoczesnego wejścia na wszystkie rynki Unii Europejskiej, co potencjalnie może być interesujące dla firm GAFA.

 

PZ › Jakie inne wnioski można wyciągnąć z przeprowadzonych badań?

MP › Drugim ważnym wnioskiem jest to, że zaufanie do firmy nie jest tożsame z chęcią powierzania jej danych do logowania do naszego banku czy też udostępniania danych transakcyjnych. Jest to bardzo ciekawe spostrzeżenie, z uwagi na fakt, że często wnioskowanie dotyczące możliwości wejścia na rynek nowych firm z sektora fintech odbywa się m.in. na podstawie odpowiedzi na pytanie o zaufanie. Tymczasem konsumenci ufają bankom (41%), Google (38%) czy Facebookowi (22%) w dość znaczącym stopniu. Natomiast dostęp do danych transakcyjnych udostępni tym firmom już znacząco inny procent respondentów: banki (32%), Google (3%), Facebook (2%). Czy w takiej sytuacji jest miejsce na nowe produkty finansowe oparte na otwartej bankowości i świadczone przez podmioty niebankowe? Okazuje się, że w dłuższym okresie odpowiedź może być twierdząca i to jest kolejny istotny wniosek płynący z naszego badania. W dłuższym horyzoncie czasowym również różnica pokoleniowa może mieć znaczenie. Widać ją najlepiej na przykładzie postrzegania przez osoby w wieku 18-24 lat firm technologicznych w porównaniu do starszego pokolenia. Już sam przykład udostępnienia danych transakcyjnych pokazuje, jak różnie podchodzą do tej kwestii te dwie grupy. Przykładowo firmie Google udostępni swoje dane ponad 9% respondentów w wieku 18-24 lat, 4% w grupie wiekowej 25-39, 3% badanych w przedziale 40-59 lat i 1% respondentów, którzy mają powyżej 60 lat. To oznacza, że za kilka lat rzeczywiście może istnieć rynek dla którejś z firm GAFA na świadczenie usług w oparciu o otwartą bankowość. Banki w swoich odpowiedziach tylko potwierdzają ten punkt widzenia. Podsumowując, wydaje się, że PSD2 i Open Banking będzie ewolucją w sektorze finansowym, która w dłuższym czasie znacząco zmieni sektor bankowy i rynek usług finansowych w Polsce, Unii Europejskiej i na świecie.
 

Bądź z nami w kontakcie

 

Want to do business with KPMG?

 

loading image Zapytanie ofertowe (RFP)