close
Share with your friends
Telefon ze znakiem geoblockingu na tle flagi Unii europejskiej

To już (prawie) koniec geoblockingu

To już (prawie) koniec geoblockingu – na co zwrócić uwagę? | Magdalena Wikarjak

Pomimo tego, że Unia Europejska miała gwarantować swobodny przepływ towarów i usług, geoblokowanie to nadal jeden z reliktów dawnych czasów i problemów europejskich internautów. Geoblokowanie polega na tym, że usługodawca rozpoznaje, z jakiego kraju użytkownik łączy się z serwisem i różnicuje usługi lub nawet ich odmawia. Geoblokowanie oznacza w praktyce dyskryminację konsumentów ze względu na ich narodowość, kraj zamieszkania lub aktualne miejsce przebywania. Niektóre sklepy internetowe blokują lub ograniczają klientom dostęp do swoich stron albo automatycznie przekierowują ich na wydania stron przeznaczone dla konkretnego kraju lub regionu, co wiąże się z kolei z innym zakresem produktowym czy cenowym. Od 3 grudnia jednak ten stan rzeczy powinien się zmienić (z wyjątkami).

Na podstawie przepisów rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2018/3021 (dalej Rozporządzenie) od 3 grudnia 2018 r. klienci z Europejskiego Obszaru Gospodarczego mają możliwość dokonania zakupów w każdym sklepie internetowym działającym w UE, na takich samych warunkach jak klient z kraju, do którego sklep kieruje swoją ofertę. Dotyczy to nie tylko zakupu towarów, ale także usług świadczonych drogą elektroniczną i usług oferowanych na miejscu w kraju, w którym przedsiębiorca prowadzi działalność, np. wynajem samochodów lub pokoi hotelowych. Reguła ta będzie stosowana także do zakupów w sklepach stacjonarnych. Warto zauważyć, że Rozporządzenie za klientów uważa nie tylko konsumentów, ale także przedsiębiorców. Ochrona przedsiębiorców według Rozporządzenia nie powinna jednak obejmować klientów nabywających towar lub usługę, by je następnie odsprzedać, przekształcić, przetworzyć, wynająć lub zlecić podwykonawstwo, ponieważ wpłynęłoby to na systemy dystrybucji wykorzystywane na szeroką skalę w relacjach biznesowych między przedsiębiorstwami, które często są negocjowane dwustronnie i bezpośrednio związane ze strategiami handlowymi niższego lub wyższego szczebla.

Rozporządzenie dopuszcza jednak wyjątki w postaci blokowania lub ograniczania dostępu do strony sklepu oraz automatycznego przekierowania na inną stronę, gdy wynika to z zapewnienia zgodności z prawem UE lub krajowym (np. względy zdrowotne, dopuszczenie do obrotu ze względu na skład chemiczny). Wówczas sklep będzie zobligowany do udzielenia informacji klientowi o takich ograniczeniach.

Nowe Rozporządzenie powoduje zmiany w funkcjonowaniu stron internetowych sklepów oraz wykorzystywanych w nich aplikacji, jak i odpowiednich modyfikacji w dokumentach, przede wszystkim w regulaminach i politykach prywatności sklepów. Likwidacji mają ulec blokady i ograniczenia dostępu klientom z UE do stron internetowych sklepów oraz automatyczne przekierowania ich na inne wersje tych stron. Przekierowania będą jednak możliwe wyłącznie za wyraźną zgodą klienta, którą w każdej chwili można wycofać i w wrócić do wersji strony, do której pierwotnie uzyskano dostęp. Taka zgoda będzie mogła być zapamiętana przez sklep aż do czasu jej wycofania, co oznacza, że klienci nie będą o nią pytani za każdym wejściem na stronę. Sklepy powinny przy tym zrobić przegląd, w jaki sposób i w jakim celu pozyskują informacje o fizycznej lokalizacji klienta - może się to odbywać np. na podstawie adresu IP jego urządzenia, wyboru języka na stronie sklepu, adresu podanego do celów dostawy, czy państwa, w którym wydano kartę kredytową klienta lub w którym posiada on rachunek płatniczy. Dodatkowo sklep nie będzie mógł odmówić przyjęcia płatności od klienta, powołując się na lokalizację rachunku płatniczego, miejsce prowadzenia działalności dostawcy usług płatniczych lub miejsce wydania instrumentu płatniczego w UE. Weryfikacji należy poddać formy płatności stosowane przez sklepy, tak by były dostępne i możliwe do zrealizowania dla każdego klienta z UE.

Nie oznacza to jednak wprowadzenia jednakowej ceny za ten sam produkt lub usługę. Sklepy internetowe w dalszym ciągu będą mogły mieć różne warianty swoich stron internetowych dla poszczególnych krajów, czy regionów UE, z ofertą handlową, w tym cenami różnymi dla różnych państw UE lub dla określonych grup klientów. Konieczne jednak jest to, aby klienci z UE mieli taki sam dostęp do każdej wersji sklepu i możliwość dokonania zakupu na warunkach handlowych tam oferowanych. Rozporządzenie nie nakłada obowiązku rozszerzenia katalogu miejsc dostawy. Klient z UE ma mieć możliwość skorzystania ze wszystkich oferowanych przez dany sklep internetowy sposobów i miejsc dostaw. To mogłoby oznaczać, że zagraniczny klient musi odebrać towary w państwie członkowskim, do którego przedsiębiorca dostarcza towar lub zorganizować transgraniczną dostawę towarów we własnym zakresie. W takiej sytuacji, zgodnie z dyrektywą 2006/112/WE, nie ma konieczności dokonywania rejestracji do celów VAT w państwie członkowskim klienta zgodnie z motywem 23 Rozporządzenia.

Samo przestrzeganie Rozporządzenia nie powinno wiązać się z obowiązkiem przestrzegania przez handlowca obowiązujących w państwie członkowskim klienta pozaumownych krajowych wymogów prawnych dotyczących danych towarów i usług, na przykład wymogów dotyczących etykietowania lub wymogów branżowych, lub z obowiązkiem informowania klientów o tych wymogach.

Warto podkreślić, że Rozporządzenie nie dotyczy usług finansowych, transportowych, zdrowotnych, społecznych i audiowizualnych, w tym transmisji wydarzeń sportowych, co może budzić pewnego rodzaju rozczarowanie. W 2020 r. Komisja zbada efektywność rozporządzenia i zadecyduje, czy zakończyć geoblokowanie również pod kątem muzyki, e-książek, gier wideo i oprogramowania.

Każde państwo członkowskie UE powinno wyznaczyć organ lub organy odpowiedzialne za egzekwowanie omawianego rozporządzenia oraz wprowadzić przepisy określające skuteczne, proporcjonalne i odstraszające środki stosowane w przypadku naruszenia zakazów wynikających z tego rozporządzenia do grudnia 2018 r. Naruszenie zakazu geoblokowania w relacjach pomiędzy przedsiębiorcami może prowadzić do odpowiedzialności odszkodowawczej, natomiast w stosunkach z konsumentem może stanowić naruszenie tzw. dyrektywy nakazowej 2009/22/WE. Na podstawie tej dyrektywy Prezes UOKiK sprawuje kontrolę przestrzegania przez przedsiębiorców zakazu stosowania praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów, jeżeli wywołują one lub mogą wywoływać skutek na terytorium RP. Wobec powyższego, przeciwko przedsiębiorcy, który naruszy zakaz blokowania geograficznego Prezes UOKiK będzie mógł wydać decyzję nakazującą zaniechanie bezprawnej praktyki, nakładającą obowiązek usunięcia jej skutków oraz karę pieniężną do 10 proc. obrotu.

Magdalena Wikarjak
prawnik
 

Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2018/302 z dnia 28 lutego 2018 r. w sprawie nieuzasadnionego blokowania geograficznego oraz innych form dyskryminacji klientów ze względu na przynależność państwową, miejsce zamieszkania lub miejsce prowadzenia działalności na rynku wewnętrznym oraz w sprawie zmiany rozporządzeń (WE) nr 2006/2004 oraz (UE) 2017/2394 i dyrektywy 2009/22/WE

Bądź z nami w kontakcie

Powiązane treści